RSS

wszystkie odcinki Dom nie do poznania

Wikipedia od środka by maikking


Temat: Do odwaznych swiat nalezy! :-)

W poprzednim(16) odcinku internoweli pt:"ircx.pl.nastolatki" sz.kol.
Lilka(mogę Cię tak nazywać, będzie krócej:-))) wyznał ekipie, co następuje:


A w zwiazku z tym... :-)))))
ta-dam!


taratampampam :)


Wlasnie do Was dolaczylam, brne przez posty z ostatniego czasu coby
Was ciut poznac :-))


Znów przybycie w złym momencie....Jeszcze sie przez te wakacje zniechęci ...
;(


Jesli chodzi o mnie, to jestem z Poznania... (i niech
to na razie wystarczy) :-)


hm... jaka tajemnicza... :)


Jeszcze poki co mam prawo przebywac na tej grupie


hm... kto ci pozwolił ;-))))


Tak wiec mowie wszystkim serdeczne hellou i mam nadzieje ze mnie cieplo
przyjmiecie :-)))


A wic do Ciebie też serdeczne elo i ... witam Ci cieplutko... BTW wiecie, że
od wtorku temperatura ma przeskoczyć 35stopni w cieniu????!!!!!!
AAaaaaaaaa.... siedze w domu i nie wychodze przez tydzien.... ratunku!!!!
nienawidze wakacji..... kolejny powod- dla niezorientowanych polecam wątek
"poniedziałek" :)


(uklon szczegolnie w kierunku panow ;-))))


No nie.... kolejna typowa dziewucha :(((((((((((((((((((((

Pozdroofka,
Ada i jej Wraczek, oraz dwie skorupki
dad@wp.pl
PS: To wszystko IMHO, oczywiście


Źródło: topranking.pl/1204/do,odwaznych,swiat,nalezy.php


Temat: Dolnośląskie: Kolejny atak silnych burz
Ogromna skala zniszczeń (za Gostyniem - Rawicz)
Właśnie wróciłem do domu trasa z Poznania do Wrocławia przez Gostyń. Takiej masakry w życiu nie widziałem. Cały horror zaczął się, kiedy wyjeżdżaliśmy autem z Gostynia. Dosłownie, przy temp. 30 stopni, nagle w kilka minut pojawiły się potężne czarne chmury, takie burzowe, które, miałem wrażenie, zamiast na niebie gdzieś wysoko, były jakieś 50 m nad ziemią. Otworzyłem okno.. cisza. Dosłownie po 15 sek. zaczął się armagedon. Trakcje wysokiego napięcia zaczęły strzelać, tysiące iskier przy drodze, ale jedziemy dalej. Jest taki odcinek z wielkimi topolami, które rzucały konarami na jezdnie, które omijaliśmy jak na slalomie, patrze we wsteczne lusterko, a za nami leży już cała topola, przed nami pod koła rzucają się większe konary na cały pas jezdni, które z ledwością wymijamy. Chcieliśmy szybko wyjechać poza ten odcinek z drzewami, ale nagle 100 m przed nami cała topola się kładzie na jezdni, więc odbijamy w pierwszy możliwy zakręt w pole, gdzie przeczekujemy kilkunastominutowe tornado. Kiedy przestał padać, nawróciliśmy i wyjechaliśmy na drogę i byliśmy w potrzasku. Spacerowaliśmy w oczekiwaniu na strażaków i policzyłem 7 topól wyłożonych na drodze w stronę Gostynia i jedna topola w stronę Krobi/Rawicza, no i dziesiątki sporej wielkości konarów. Słowem mieliśmy farta, że żadne z drzew nie spadło na nas, bo gdybyśmy jechali 30 sek później, bylibyśmy w dendrologicznym piekle bez możliwości ucieczki. No i tyle. Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,358,98204609,98204609,Dolnoslaskie_Kolejny_atak_silnych_burz.html


Temat: szczyt
na odcinku plonsk - drobin - sierpc - torun czasami strasznie duzo ciezarowek.
polece przez zakroczym i plock. a poza tym ladne widoki po drodze. wisla...
zupelnie nie znam odcinka z bydgoszczy na pile i dalej szczecin.
jutro z kolei jade ze szczecina do poznania. a w czwartek do domu do w-wy. co
sie pewnie naogladam na drogach, to i "hiczkok" by nie wymyslil.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20,1799423,1799423,szczyt.html


Temat: "Dom nie do poznania"
"Dom nie do poznania"
Oglądał ktoś ten program na Polsacie? Ja widziałem kilka odcinków. I powiem, że mi się spodobał, jeden z niewielu programów, które da się oglądać w TV. Ja oceniam go bardzo pozytywnie i czekam na następne odcinki :) Szkoda tylko, że pora dnia w jakiej jest nadawany, jest taka, a nie inna.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14,46822900,46822900,_Dom_nie_do_poznania_.html


Temat: Jutro rano jadę do Wrocławia
Wrocław jeszcze piękniejszy. Kolega architekt zrobił mi wycieczkę po
ciekawszych obiektach architektury. Pierwszy raz widziałam Halę Ludową od
środka. Robi wrażenie! Wogóle budują ładniej niż w Warszawie, chociaż absurdów
też nie brakuje.
Spotkanie przebiegło tak jakbyśmy się znali dawno temu i odnaleźli po latach.
Droga wąska i tylko dwie szyny. A co do hasła "koleiny" to lepszym określeniem
byłaby kolej. Intercity jedzie przez Poznań i czas prędko mija. Przed Warszawą
już mi się trochę dłużyło. Jakoś ten odcinek był najdłuższy, ale parę minut po
20.00 byłam już w domu.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10955,11737317,11737317,Jutro_rano_jade_do_Wroclawia.html


Temat: Jestem a powrotem...
ronja napisał(a):

> Jak wracałam we wtorek wieczorem to wydawała się
bardziej zasypana niż Lublin.
> Ta cała droga to było jedno białe wietrzne szaleństwo..

Czesc ronja :))

No wlasnie, kilka slow na temat trasy Warszawa-Lublin,
Lublin-Warszawa. My mielismy najwieksze problemy wlasnie
na tym odcinku, w calej trasie liczace 1500 km, ale nie z
powodu sniegu tylko innych czynnikow :)
W drodze do .... Express Poznan-Warszawa zatrzymal sie 40
km przed Warszawa i nie ruszyl przez nastepne 2,5
godziny...jak juz ruszyl, to ruszyl inna trasa, w zwiazku
z czym mielismy duze opoznienie i nie zdazylismy juz na
ostatni Warszawa-Lublin, musialam uruchomic stare
kontakty i nocowac u kuzyki, ktorej nie widzialam od
kilku, moze nastu lat ;)
Przyczynilo sie to do ponownej integracji naszej rodziny,
hehe, ale jestem genialna :))
A w powrotnej drodze...hmmm...coz, 3 godziny na dworcu w
Lublinie w oczekiwaniu na pociag z Kijowa :)(o trzeciej
nad ranem) I znowu ta sama historia - uciekl nam express
Wawa-Berlin, a na nastepny nie bylo juz miejscowek...
A nastepny dopiero za 10 godzin!!!!
Jakos udalo nam sie dotrzec do domu, podroz trwala 24
godziny...
Jedyna pozytywna uwaga w calym tym szalenstwie - Dworzec
w Lublinie piknie zrobili, chyba najladniejszy z tych,
ktore dotychczas widzialam (w Polsce).
Uff, bardzo was zanudzilam?
Pozdrawiam
Pola


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,62,769436,769436,Jestem_a_powrotem_.html


Temat: "Dzieci Ireny Sendlerowej" - niezwykły film
Andrzeju i Zenonie drogi z ubolewaniem czytam to co piszecie w
kwestii braku mozliwości poznania przez dzieci nasze prawdziwej nie
zaklamanej historii najnowszej.Ja wychowalem sie w takim domu i mam
nadzieję,że w Polsce w domach prawdziwych Polakow,a jest nas chyba
przewazająca wiekszość w rozmowach z dziadkami i rodzicami
przekazywano nam to czego w socjalistycznych podrecznikach nie
bylo.Starannie weryfikowano też to co te podreczniki podawały w
sposób kłamliwy.Moje dzieci tez poznawały w ten sposób dzieje
najnowsze i dla nich od najmłodszych lat/dla mnie zreszta rowniez/w
historii naszej Ojczyzny nigdy nie bylo tzw.białych
plam.Pozostawienie edukacji swoich dzieci wylącznie
szkole,szczegolnie na tak wrazliwym odcinku jak historia to chyba
troche,przepraszam obu panów,lekka niefrasobliwość a pretensje o
wypaczanie świadomości naszych dzieci lekko mnie bulwersuja.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,66,100288248,100288248,_Dzieci_Ireny_Sendlerowej_niezwykly_film.html


Temat: Rowerem miejskim do kampusu na Morasko!
To calkowicie chory pomysl jezeli ma on calkowicie
rozwiazac problem dojazdu z petli Pestki do Campusu.
Co z deszczem, co z zimnym wiatrem, co z zima?

Czy to ROWER ma byc rozwiazaniem tego problemu ?!

Mimo bardzo dobrych zarobkow w Niemczech nie mam samochodu. Zwyczajnie
stwierdzilem ze go nie potrzebuje.
Korzystam wlasnie z roweru, ale jest jedno ALE. W przypadku zimy czy deszczu,
nawet latem, nie wyobrazam sobie jazdy na rowerze nawet na krotkim odcinku.
Ktos kto to proponuje przypadku dojazdu do Campusu, nie zapewniajac zadnej
alternatywy jest IDIOTA!!

Moze calkowicie zaprzestaniemy rozwoju linii tramwajaowych i autobusowych
zastepujac te pojazdy rowerami?!

Ja nie mam samochodu bo w przypadku zimna czy deszczu moge skorzystac z
PERFEKCYJNEJ komunikacji miejskiej, niemal od drzwi domu do drzwi biura.
Dojazd trwa tylko 17 minut.

Inwestowanie w rowery, a nie zapewnienie stale kursujacego przynajmniej BUS-a
to pomylka.

Nie przecze ze sama idea rowerowa jest zla, ona bylaby wspaniala w calym
miescie, szczegolnie w centrum Poznania z istniejacymi srodkami komunikacji
miejskiej i strefami ograniczonego ruchu.
COS TAKIEGO MA JAKNAJBARDZIEJ SENS - i istnieje w paru miastach.

Wracajac do Campusu, to uwazam za totalna pomylke zastepowanie jakiejkolwiek
komunikacji... rowerami. ROWERY MOGA BYC ALTERNATYWA, dla normalnego srodka
komunikacji, ale nie moga go zastepowac.

Sebar
sebar_rysiu@yahoo.co.uk


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,23887431,23887431,Rowerem_miejskim_do_kampusu_na_Morasko_.html


Temat: Podstawowa różnica między c++ a javą
Witam


Sektor van Skijlen wrote:
| Krętość u nas też nie jest krytyczna. Z punktu widzenia zakrętów drogę z
| Warszawy do Elbląga można by przejechać nie schodząc pon. 130km/h.

To pojedź sobie kiedyś z Radomia do Krakowa. Nawet zrób do w środku nocy,
gdy prawie nikt nie jeździ. Mnie z trudem udawało się utrzymać 120 km/h.


Mój faworyt: Bytom-Katowice-Tychy-Oświęcim-Skawina-Kraków-Chyżne ew.
Kraków-Cieszyn. Specjalnie nie podaje trasy Katowice Kraków, bo A4 jest
autostradą, ale Katowice Kraków przez Tychy i dalej jest na prawdę miodzio.
Polcam, odcinek 64 km Oświęcim-Skawina-Kraków znając trasę pokonuje się go w
godzinę, nie znając trasy można jechać nawet 1.40, z powodu braku pobocza,
masy zakętów i nie możnaości wyprzedzenia, lokomotyw. Czyli Twoje 130 na
południu raczej nie działa. Lubię jeżdzić samochodem na północy polski,
szczególnie lubię przejeżdżać przez Poznań w kierunku Koszalina. Kupę odcinków
prostych szerokie pobocza można wyprzedzać itd. Aż miło się jeździ. I tak wolę
manual.

Kiedyś znajomy mi opowiedział, że jeździli po US samochodem i że takiego
chamstwa jak w Polsce to nie widział, więc się go pytałem jak tam się jeździ,
że chamstwa nie ma. On mi na to, że jak jedzie ciężarówka, to wszyscy za nią
grzecznie itp. itd. A ja się go pytam i co jak kolo jedzie 2-gą godzinę za
ciężarówką, która na trasie gdzie można cisnąć ileś tam mil na godzine, ona
jedzie połowę tego, to co. On mi na to: no nie tak nie jest, bo co chwię są
zjazdy i ciężarówki puszczają samochody, aby mogły jechać szybciej. Nie wiem
czy kłamał, czy nie, ale u nas (na południu PL), jest "wolna amerykanka" nie
ma poboczy, ciężarówa jedzie tak, abyś nie mógł jej wyprzedzić i potem kiedy
tylko łapiesz preześwit, walisz gazu ile fabryka dała i wyprzedzasz i to się
chamstwo nazywa :-). Bo nikt nie płaci Ci za godziny spędzone za kierownicą
tylko, za zrobione kilometry. A w szczególności kiedy wracasz do domu to nie
masz ochoty spędzić całego wieczoru na grzeczne jechanie za jakąś lokomotywą.

Ale to tak już totalnie OT :-).

Pozdrawiam.


Źródło: topranking.pl/1275/podstawowa,roznica,miedzy,c,a,java.php


Temat: Dowody na nieopłacalność superszybkich pociągów


Tomasz Domanski wrote:
| Na SFS jest to wpuszczane? Bo jezeli nie to zostaje tylko linie z V=200.

Od Wuerzburga jedzie 160km/h po SFS.


Ten odcinek SFS pamietam wyjatkowo bo tam pierwszy raz w zyciu zobaczylem z przedzialu
widkowego ICE3 EU43 w ruchu (z wagonem pomiarowym) i to dwa razy :-)

A wcarajac do meritum to pamietam, gdy pisales, ze w WĂźrzburgu konczyles sluzbe na BR152 i
wracales innym bruttem do domu, to tym pociagiem Wasza szopa jezdzi dalej?
Na poczatku myslalem, biorac pod uwage geografizne polozenie Stuttgartu, ze jezdzicie po linii
w kierunku Frankfurtu.


| Fajnie musi to wygladac, juz sobie wyobrazam EP09 z towarem mknaca 160 po CMK :-)

Dlaczego nie?


Bo EP09 brakuje nawet do pasazerow :-(


Wystarcza wagony na kontenery z hamulcami ep, i UPS i inne
sluzby pocztowe moga "nadmuchac" kolei;-)


No to zmodernizujmy LHS do 160, tam ma jezdzic duzo kontenerow ;-)
(Hehehe, juz widze jak cos pokroju BR152 wypiera 2*ST44 ;-)))))) )


| BR189 beda w rejonie Stattgartu  jezdzic? Widzialem jej zdjecie na torze doswiadczalnym w
| Cerhenicach (CD) i w mojej opini ryflowane pudlo
| nie pasuje do tego ksztaltu tak dobrze jak "gladkie", a wprzypadku EU11 i EU43
| bylo odwrotnie.

Tutaj sa pierwsze zdjecia w Necie BR 189, ktora na poczatku opuscila zaklady Krauss- Maffei
w Monachium -Allach ( to te same od "Leopardow"):
http://www.railpics.de/


Ja pierwsze fotki BR189 zobaczylem w nowosciach na mercurio:
http://mercurio.iet.unipi.it/pix/new/pix.html


pod Neuheiten i dalej przewincie na 7 Juli 2002.


Juz biegne zobaczyc :-)


Generalnie polecam zainteresowac sie tym lokiem blizej, bo cos mi sie wydaje, ze to bedzie
narazie jedyny nowy lok na polskich torach.


Ale raczej w ruchu towarowym i gdzies w okolicach granicy z Niemcami. Zawsze to cos.


Ta strona zreszta jest warta blizszego poznania. Sa tam m.in. zdjecia z
Kolejowego Festiwalu w Norymberdze, ktory odbyl sie w dn. 14-16.06.br.
Neuheiten/ pozniej przewincie na 21 Juli 2002, tam jest Sonderseite lub od razu
ze strony glownej: Sonderseite.


A tak chcialem tam pojechac, niestety nie moglem :-(

Pozdrowienia
Grzesiek


Źródło: topranking.pl/1573/dowody,na,nieoplacalnosc,superszybkich.php